Twoje zgłoszenie
zostało przyjęte!

W imieniu Lions Estate dziękuję za zaufanie
Nasz Doradca skontaktuje się niezłocznie.
Iza Kuczewska | Ludzie | 19 października

Poznaj Agenta: Paula Perz

Paula Perz opiekuje się transakcjami naszych najbardziej wymagających klientów. Pracę z nami rozpoczęła 7 lat temu i bardzo szybko pokazała, jak duży potencjał w niej drzemie. Tuż po okresie wdrożenia doprowadziła do pierwszego wynajmu, a po 2 miesiącach pracy pobiła miesięczny rekord transakcji, który nadal należy do niej!

Ostatni kwartał znów był dla Pauli rekordowy — zrobiła największy obrót w naszej firmie.

Jak wspomina swoje początki w branży nieruchomości? Co najbardziej lubi w swojej pracy? Czy zaczynając, spodziewała się, że osiągnie sukces? To tylko niektóre z pytań, na jakie odpowiedziała w naszej rozmowie.

QUALITY: Jak trafiłaś do nieruchomości?

PAULA: To dłuższa historia. Po obronie pracy magisterskiej (jestem magistrem nauk politycznych), wyjechałam do Włoch. Na studiach miałam dużo zajęć związanych z dziennikarstwem i chciałam się w tym kierunku rozwijać. We Włoszech dostałam pracę w magazynie modowym online. Później, dzięki przyjaciółce, rozpoczęłam pracę w firmie, która zajmowała się wystrojem wnętrz. To był pierwszy moment, kiedy pomyślałam, że nieruchomości to kierunek, w którym mogłabym pójść. Podróżując po świecie, zawsze zachwycałam się tymi najbardziej luksusowymi, wyszukanymi, wyjątkowymi. Wizyta w Miami była kolejnym powodem dla którego zaczęłam interesować się rynkiem nieruchomości. Dlaczego postawiłam na karierę doradcy, a nie architekta wnętrz? Zawsze lubiłam mieć kontakt z ludźmi, więc stwierdziłam, że może jednak pośrednictwo w wynajmie i sprzedaży nieruchomości to będzie coś, w czym się sprawdzę. Po powrocie do Polski zaczęłam szukać takiej właśnie pracy. Zobaczyłam ogłoszenie Lions Estate (wtedy jeszcze Home Estate) i wysłałam swoje CV. Po kilku tygodniach dostałam zaproszenie na rozmowę.

QUALITY: Jak odnalazłaś się w tym zawodzie?

PAULA: Moja mama też pracuje w nieruchomościach i rozmowy z nią ukierunkowały mnie w poszukiwaniach pracy w tej branży. Mam przekonanie, że nieruchomości zawsze były, są i będą. Jest to biznes prężnie rozwijający się  i pewny.

Poza tym praca pośrednika nie wiąże się z pracą od-do. Można zarządzać samodzielnie swoim czasem. Oczywiście, gdy już zdobędziesz doświadczenie i wyrobisz sobie renomę. To jeden z atutów, który mnie do tej pracy przekonał.

QUALITY: Czy zaczynając pracę w nieruchomościach wiedziałaś, że odniesiesz sukces?

PAULA: Przejście z pracy biurowej, gdzie byłam asystentką dyrektorki sprzedaży i asystentką prezesa, a do tego freelancerką, która pisała artykuły do magazynu modowego, do branży nieruchomości, oznaczało, że nie wiedziałam, jaki mogę odnieść sukces. Trudno mi było sobie tę pracę dokładnie wyobrazić. Zaczynałam od 0. Ale kontakt z ludźmi i nawiązywanie z nimi relacji, to było coś, co przychodziło mi zawsze bardzo łatwo. Nie myślałam o tym, czy mogę odnieść sukces, ale byłam na tyle spokojna, że wiedziałam, że sobie poradzę.

QUALITY: Jak w takim razie wyglądało wdrożenie do pracy doradcy?

PAULA: Miałam swoją mentorkę, którą bardzo cenię. Każdy nowy pracownik dostawał swojego supervisora, który uczył go pracy na systemie — bazie danych nieruchomości. Mieliśmy różne zadania — już elementem rozmowy rekrutacyjnej był telefon do “właściciela nieruchomości”, którym był doświadczony agent z Lions Estate. Pamiętam, że moim zadaniem było przekonanie tego fikcyjnego, mało elastycznego właściciela, do wyrzucenia ze swojego mieszkania czerwonej kanapy, którą uważał za ostatni krzyk mody i zakup nowej, odpowiadającej stylowi nowego lokatora.

Byliśmy przez około miesiąc przygotowywani do pracy z klientem. W moim przypadku to przygotowanie było na tyle dobre, że od razu w pierwszym miesiącu faktycznej pracy udało mi się sfinalizować pierwszą transakcję, a po 2 miesiącach pracy nie dość, że odkryłam, że jestem w ciąży, to też pobiłam rekord transakcji, który nie został do tej pory zmieniony. Podpisałam 11 umów! Także zaczęłam z przytupem i idzie mi całkiem nieźle.

W międzyczasie doszedł podział pośredników w Lions Estate na poszczególne stopnie. Obecnie jestem na najwyższym stopniu — Partnera. Także przeszłam całą drogę, “od zera do partnera”. 🙂

QUALITY: Co najbardziej lubisz w swojej pracy doradcy nieruchomości premium?

PAULA: Nieruchomości Premium to tez klient Premium. Stawianie sobie bardzo wysoko poprzeczki poprzez zrozumienie jego potrzeb i serwis na najwyższym poziomie to coś, co bardzo mnie motywuje i wciąż czegoś uczy, a finalizacja transakcji to satysfakcja, która jest dla mnie ogromną nagrodą i daje poczucie spełnienia jako doradcy. Sprzedaż najbardziej luksusowych nieruchomości w stolicy i zadowolenie klienta, a często też przeradzanie się takich relacji biznesowych w długoletnią przyjaźń, to kolejny powód, dla którego kocham to, co robię. Poza tym — zarządzanie własnym czasem. Pomimo tego, że czasami pracuję po 18, że czasami odbieram klienta w niedzielę z lotniska, żeby zaprezentować mu nieruchomości, to ta dowolność ułatwia mi organizację życia dużo bardziej, niż gdybym miała mieć sztywne godziny pracy. Jestem już mamą i godzenie macierzyństwa i pracy nigdy nie jest łatwe, a jednak tutaj to jest coś, co można świetnie pogodzić.

QUALITY: A co w takim razie jest największym wyzwaniem?

PAULA: Jestem na tyle spełniona w swojej pracy, że pomimo 7-letniego stażu w tej branży i w firmie, nie myślę nawet o zmianie. Nie mam tu wyzwań nie do przeskoczenia (śmiech) Jest raczej sporo nowych celów do osiągnięcia. Lubię je sobie wyznaczać.

QUALITY: Jak myślisz, od czego zależy sukces w tej branży?

PAULA: Myślę, że przede wszystkim od pozytywnego nastawienia. Czasami praca od pierwszego kontaktu mailowego czy telefonicznego do momentu sfinalizowania transakcji jest tak wieloetapowa i tak przewrotna, że pozytywne nastawienie, cierpliwość, umiejętność pogodzenia potrzeb obu stron transakcji (czyli bycie takim mądrym mediatorem), umiejętności negocjacyjne i zrozumienie potrzeb klienta są kluczowe.

QUALITY: Na jaki serwis mogą liczyć Twoi klienci?

PAULA: Zdaję sobie sprawę, że im szerszy serwis im damy, tym chętniej do nas wrócą. Pracujemy z ludźmi zamożnymi, ekstremalnie zajętymi, więc im bardzo zależy, żeby osoba, która dla nich pracuje, zrobiła dla nich jak najwięcej. Wszystko to, co się wiąże ze sprzedażą i wynajmem nieruchomości, to wszystko staramy się zapewnić. Współpracujemy z doradcami kredytowymi, architektami wnętrz, ekipami remontowymi, firmami transportowymi zapewniającymi sprawne przeprowadzenie się do nowego wymarzonego domu czy chociażby pomagamy z kwestiami stricte Urzędowymi – prawnymi.

QUALITY: Klienci, którzy poszukują nieruchomości, narzekają, że bardzo ciężko znaleźć pośrednika, który jest prawdziwym doradcą. Kimś, kto poza zaprezentowaniem swoich ofert wykona dodatkową pracę i specjalnie dla klienta poszuka ofert. Dlaczego tak jest Twoim zdaniem?

PAULA: Klient musi czuć, że ma wybór, że chcemy, aby miał dostęp do wszystkiego, co rynek oferuje w jego kryteriach, ale ważne jest, by nam zaufał. Same kryteria poszukiwania zmieniają się czasami w trakcie prezentacji, dlatego warto pokazać też to, co my uważamy za interesujące, unikatowe, pasujące do osoby, z którą w danym momencie pracujemy. Bo to my znamy rynek najlepiej. Ostatnio mieliśmy taką sytuację: Klientka poszukiwała nieruchomości w ścisłym Śródmieściu i tylko Śródmieście wchodziło w grę. Najważniejszy był dla niej taras. Mieliśmy w ofercie piękne mieszkanie w stanie deweloperskim z wielkim tarasem, na Powiślu. Koleżanka przekonała klientkę do obejrzenia tej nieruchomości, a ta, zauroczona, natychmiast ją kupiła.

Dlatego w naszej pracy ważne jest rozumienie potrzeb klienta, ale też świadomość, że często klienci nie do końca wiedzą, że mogliby chcieć czegoś innego. Kluczowa jest umiejętność mądrego doradzania.

QUALITY: Jakie cechy charakteru trzeba mieć, aby odnieść sukces w nieruchomościach premium?

PAULA: Ciekawe pytanie, bo w pracy  jesteśmy bardzo różni. Jedni Doradcy są bardziej analityczni, inni bardziej teoretyczni. O mnie koledzy i koleżanki często mówią, że jestem otwarta, pozytywna, bezproblemowa i wiem, czego chcę.  Myślę, że słowność jest bardzo ważna. Skupienie, cierpliwość, zaangażowanie i łatwość nawiązywania relacji z ludźmi.

QUALITY: Jacy są klienci, którzy kupują luksusowe nieruchomości?

PAULA: Są to osoby bardzo zamożne, które odniosły ogromny sukces i oczekują pracy z najlepszymi. Oczekują, że odpowiednio zadbamy o ich interes. Co do osobowości, to oczywiście ludzie są bardzo różni. Wieloletnie przyjaźnie, które czasem się nawiązują po zakończeniu transakcji potwierdzają to, że praca z nimi jest dla mnie czystą przyjemnością. Im bardziej wymagającemu klientowi sprostamy, tym bardziej możemy być z siebie dumni.

QUALITY: Czy są takie nieruchomości, które wiesz, że sprzedadzą się natychmiast? 

PAULA: Nieruchomość powinna być uszyta na miarę danego klienta, jednak widok na zieleń, spektakularny, duży ogród, piękna panorama miasta czy ogromny taras na dachu, prywatna winda lub Spa w budynku to cechy nieruchomości, o których marzy wielu naszych klientów. Jeśli nie każdy z nas. 🙂

QUALITY: Jaki klient zapadł Ci szczególnie w pamięć i dlaczego?

PAULA: Jest wielu klientów, których pamiętam. Od większości z nich dostałam wielką dawkę pozytywnego myślenia. Widok ich odbierających klucze do wymarzonego mieszkania czy domu  to jest coś, co zapada w pamięci. Klienci, których np. ostatnio odwiedziłam w penthouse’ie w przepięknej odrestaurowanej kamienicy w Centrum, byli tak szczęśliwi z efektu końcowego (kupili ją w stanie developerskim, a ja poleciłam im architekta wnętrz, z którego usług skorzystali), że stwierdzili, że nie wyobrażają sobie lepszego miejsca dla siebie. Błysk w oku klienta, podziwiającego zachód słońca z 31 piętra Złotej 44, spacer z klientem po domu częściowo zbudowanym na wodzie na warszawskim Mokotowie i jego słowa uznania za znalezienie tak wyjątkowej nieruchomości —  to są momenty, które najmilej wspominam.

To raczej konkretne chwile, które zapadają mi w pamięć.

QUALITY: Jaka była najbardziej zaskakująca sytuacja/transakcja?

PAULA: Ostatnia transakcja, której wartość była powyżej 8 mln — od pierwszego telefonu do finalizacji minęło 5 dni. Tym bardziej było to dla mnie zaskakujące, że klient przyszedł z budżetem 3mln…

QUALITY: A którą transakcję najczęściej wspominasz? 

PAULA: Nie ma takiej transakcji, ale teraz będę często wspominać właśnie tę transakcję na Złotej 44. Bo to, jak ona została sfinalizowana, to owoc pozytywnej relacji biznesowej. Zostałam polecona przez innego pośrednika z rynku komercji, który uznał, że to ja się najlepiej zajmę jego klientem. W rezultacie pomogłam klientowi spełnić wielkie marzenie w zaledwie kilka dni. Wynegocjowałam cenę nieruchomości, która jednocześnie stała się świetną inwestycją oraz nie zawiodłam kolegi z branży :).

QUALITY: Co najbardziej lubisz w Lions Estate?

PAULA: Najbardziej tutaj podoba mi się to, że w każdej sytuacji, co by się nie działo, można liczyć na wsparcie, zarówno agentów, jak i osób w zarządzie. Panuje tu atmosfera przyjaźni, rodziny. Relacja pracodawca — pracownik nie jest specjalnie widoczna. Spędzamy razem wiele ważnych chwil, chodzimy na śniadania, imprezy, latem uprawiamy sporty… Szkolimy się i motywujemy. Cieszymy się nawzajem z sukcesów kolegów i koleżanek, nie ma wśród nas niezdrowej rywalizacji, ani zazdrości. Pomimo tego, że w agencjach pośrednictwa jest ogromna rotacja, to teraz jest ona u nas bardzo mała. Nasz Team jest bardzo stabilny. Once Lions always Lions 🙂

QUALITY: Masz jakąś ulubioną dzielnicę Warszawy?

PAULA: Moją wymarzoną dzielnicą, na której chciałabym mieć kiedyś swój domek to oficerski Stary Żoliborz. Nie bez powodu jest to ulubiona dzielnica artystów. Uwielbiam ulicę Czarnieckiego, za klimat i bliskość parku. To na Żoliborzu się wychowałam i ta część Warszawy jest mi zdecydowanie bliższa.

QUALITY: Jak Twoim zdaniem zmienił się rynek nieruchomości w ostatnim czasie? Czy pandemia miała na niego wpływ?

PAULA: W marcu lockdown mnie przeraził. Utknęły wtedy moje negocjacje, gdy miałam już wszystko potwierdzone (w tym cenę i draft umowy). Nagle dotarła informacja, że wszystkie biura są zamknięte, eventy odwołane, kontakt z ludźmi tylko na dystans, zasłanianie ust i nosa obowiązkowe. Mój klient zaczął milczeć. Potem zadzwonił i stwierdził, że sytuacja się tak diametralnie zmieniła, że nie kupi tej nieruchomości za wcześniej wynegocjowaną cenę. Może ją kupić, ale taniej. Kosztowało mnie to trochę nerwów, ale udało mi się do tej sprzedaży doprowadzić. Zadowolenie klienta z moich umiejętności negocjacyjnych było na tyle duże, że ostatecznie zapłacił mi wyższe wynagrodzenie, niż to było uzgodnione. Do tego zakupił ode mnie jeszcze drugie mieszkanie, czysto inwestycyjnie, a nasza współpraca wciąż trwa.

Pandemia finalnie nie miała negatywnego wpływu na rynek premium i Luxury. Pojawiło się wielu nowych Inwestorów.

Liczba transakcji w Lions Estate w ostatnim czasie wzrosła. Ja w okresie pandemicznym zrobiłam najwyższy obrót w firmie. Sprzedaż nieruchomości bardzo intensywnie ruszyła, bo pandemia niektórych zachęciła do sprzedaży swojej nieruchomości, a innych zmotywowała do inwestycji.

QUALITY: Jak zmieniła się Wasza praca w czasie pandemii? Co robicie inaczej? Dlaczego klienci mogą się czuć bezpiecznie?

PAULA: Praca w czasie pandemii spowodowała, że około 80% najmów albo i 90% najmów mieszkań dla expatów odbywało się online, poprzez prezentacje wideo. Klient nie miał kontaktu z nieruchomością, a dostawał od nas bardzo rzetelną dokumentację, w tym plany i zdjęcia. Poprzez wirtualny spacer albo wideo konferencję z nami oglądał mieszkanie.

Oczywiście używaliśmy rękawiczek, płynów dezynfekujących, mieliśmy maski na twarzy — tego wszystkiego używamy nadal w kontaktach bezpośrednich z klientami. Dbamy też o dystans między nami. To wszystko pozwoliło mnie, moim klientom i właścicielom nieruchomosci uniknąć jakiegokolwiek ryzyka zarażenia.

Urzędy uruchomiły wiele procedur działania online, więc jest zdecydowanie łatwiej uniknąć kontaktu z ludźmi nie stojąc w długiej kolejce.

QUALITY: Bardzo dziękuję Ci za rozmowę!

PAULA: Dzięki!

Paula Perz
Partner Lions Estate

mobile: + 48 694 315 662
email: paula.perz@lionsestate.pl

Bądź na bieżąco

Zapisz się do powiadomień o nowych artykułach,
wyjątkowych ofertach, informacjach z rynku.

Polecane artykuly

Alena Annusewicz | Nieruchomości, Wiedza | 21.08.2019 7 adresów w Warszawie i okolicach najczęściej wybieranych przez obcokrajowców Warszawski rynek nieruchomości oferuje szeroki wybór atrakcyjnych pod wieloma względami mieszkań, domów oraz apartamentów. Wybierając idealną lokalizację dla siebie każdy ma inne preferencje, oczekiwania; każdy zwraca uwagę na inne detale związane z konkretnym miejscem. Czytaj dalej »
Bartłomiej Annusewicz | Nieruchomości, Wiedza | 21.08.2019 Dlaczego warto korzystać z biura nieruchomości w Warszawie – 6 konkretnych powodów Myślisz o sprawnej sprzedaży mieszkania, kupnie lub wynajęciu domu w najlepszej możliwej cenie? Zastanawiasz się czy sprzedawać / kupować na własną rękę, czy może skorzystać z usług pośrednika nieruchomości? Czytaj dalej »
Iza Kuczewska | Ludzie, O nas | 12.03.2020 Kariera w Lions Estate – poznaj z nami świat luksusowych nieruchomości Chciałbyś rozpocząć pracę jako doradca nieruchomości? A może masz już duże doświadczenie w tej branży, ale szukasz miejsca, w którym będziesz mógł rozwinąć skrzydła? Dowiedz się, jak wygląda praca w naszej firmie i sprawdź, może to właśnie Ty jesteś idealnym kandydatem. Czytaj dalej »
Alena Annusewicz | Lifestyle | 21.08.2019 Kultura, sztuka i biznes na wyższym poziomie nieruchomości. Relacja z klimatycznego eventu Kultura współpracuje z biznesem, a biznes z kulturą. To dwa światy, które doskonale się uzupełniają. Relacje między nimi są obustronne i różnorodne. Odpowiedzialność biznesu za kulturę to nowy trend w komunikacji marketingowej. Czytaj dalej »